Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Notesy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Notesy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2014

Zielone mini...

...dla miłośniczki zielonego (tu bez skojarzeń). 


środa, 29 stycznia 2014

Notesik fortepianowy

Dla wczorajszej jubilatki, która to nuty ma nawet w rzęsach:))



Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Agnieszko:)


sobota, 28 grudnia 2013

Prezenty otwarte

W tym roku miałam plan taki, by zrobić mini notesy z filcu. Rzecz rozwijała się tak powoooli, że w tak zwanym "międzyczasie" zrobiła się kurka wyszywana koralikami: 



 A notesy ciągle w lesie. Przymierzałam się do tej roboty sto pięćdziesiąt razy i nic. I kiedy zostało już czasu niewiele uznałam, że filc i ja to może kiedyś tam, ale związek idealny to ja i papier. Zmieniłam więc koncepcję i w jeden wieczór zrobiły się takie mini mini:





Dla najmłodszego znów szyłam, tym razem albumik:







czwartek, 17 października 2013

Notes #2...

...z Cynkowego warsztatu.
Zabawa przy tworzeniu była cudna:)))





A tak wyglądają łapki po dobrej zabawie:)




niedziela, 6 października 2013

u Cynki...

...na warsztatach... Było cudnie. To był mój pierwszy raz i...
Już nie mogę się doczekać razów kolejnych (oczywiście szukam sponsora:))) 
Ale do rzeczy: pierwszy raz mogłam pogadać z kimś o tworzeniu, a nie tylko tłumaczyć co to jest scrapek, 
pierwszy raz tworzyłam w większym gronie tworzących i ... 
Podoba mi się to.
Nauczyłam się trochę też:))) Oczywiście pochwalę się tym co udało mi się stworzyć:)

Zacznę od notesów:
 na razie obfociłam jeden, musiałam się spieszyć, bo od razu znalazł nowego właściciela:)

 Dzięki Cynka:)

środa, 18 stycznia 2012

Kochrezepte

Tak siedzę i nie wiem jak opisać poniższą pracę, bo klimat mój dzisiejszy to... 
jest taki jak tutaj i pisać o różowym przepiśniku mi jakoś nie w nutę. 
No ale dobra, powstał on z myślą o osobie lubiącej 
i co ważne potrafiącej dobrze kucharzyć (a piec pyszności to już w ogóle mistrzostwo) 
poza tym jest ona fanką języka, o zgrozo, niemieckiego (stąd tytuł). 
Postanowiłam więc w ramach prezentu urodzinowego stworzyć coś takiego:







piątek, 30 grudnia 2011

Rybka plum

A oto siostrzany notesik tego żeglarskiego. Robił się sam do czasu gdy
potrzebowałam połączyć wszystko w jedno.
Plan był taki, by zbindować go w punkcie ksero,
bo bindownicy szczęśliwą posiadaczką nie jestem.
Niestety plan się rozplanił gdyż okazało się, że bindownica nie przedziurkuje tekturki(???). 
I tak zostałam dwa dni przed wigilią postawiona przed wyzwaniem:
jak skutecznie połączyć trzy w jedno?! 
Z pomocą przyszedł mi mój mąż, bo "urzędas" w biurze ma jakiś wielki dziurkacz. 
Fakt, z estetyczny wykonaniem mogłam się pożegnać, ale dobre i to.  
Tak więc taki jaki jest, notesik rybkowy prezentuję:

 przód
 tył
środek

Ps. Czy ktoś z was posiada taką małą bindownicę,
czy ona daje radę takim notesikom z tekturkom? 
Bo zwątpiłam w to cudo skoro taka wielka w "ksero" nie daje rady.

czwartek, 29 grudnia 2011

Hej, żeglujże żeglarzu...


Chyba już tak zawsze jest i będzie, że gdzie się człowiek spieszy, tam się diabeł cieszy. Tak było i tym razem przy robieniu prezentów pod choinkę. Zaczęło się w sierpniu gdy w ofercie wszelakich marketów pojawiły się ogromnie duże ilości biurowo - szkolno - plastycznych szpargałów i między innymi KOŁONOTATNIKI. Od razu pomyślałam, że nadadzą się do wykonania prezentów (pomysł pojawił się wiosną), ale cena wydawała mi się za wysoka, poza tym było to w sklepie gdzie robię codzienne zakupy i zwykle nie noszę nadwyżek finansowych. Koniec końców minął sierpień, wrzesień, październik, promocje szkolne, skończyły się kołonotatniki i w grudniu gdy przyszedł czas robić prezenty okazało się, że zdobycie takiego kołonotatnika graniczy z cudem. Przeszukałam sklepy w realu i te wirtualne tez i co? I nie ma! Planu co do formy prezentu zmienić nie chciałam więc go trochę prze aranżowałam. W efekcie z początkowej koncepcji został tylko papier i fotka. Tak więc jest w poziomie, nie w pionie, wiązany, nie na spirali, ze sznureczkiem, nie z gumeczką i jest żeglarski - a, tak miało być. I oto efekt: