scrapbooking, kartki, album, kursy, żurnal, kolaż, kreatywnie, ślub, chrzest, komunia, urodziny, rocznica, dzieci,
Dziecko na warsztat
Etykiety
Kartki
(198)
ślub
(66)
Komunia Święta
(46)
dzieci
(41)
Albumy
(39)
Takie tam
(26)
Chrzest
(21)
Kolaż
(19)
Prezenty
(19)
warsztaty
(18)
Suwenirki
(17)
urodziny
(17)
Art journal
(16)
Imieniny
(14)
Podziękowania
(14)
Boże Narodzenie
(13)
zaproszenia
(13)
Dzień Matki
(8)
Notesy
(8)
Opakowania
(8)
Dzień Babci
(7)
Księgi gości
(6)
ATC
(5)
Dziecko na warsztat
(5)
Scrap
(5)
Tagi
(5)
Gratulacje
(4)
malarstwo
(3)
przemijanie
(3)
ramki
(3)
Filcowe
(2)
Kurrsik
(2)
Shadow box
(2)
"Przepiśniki"
(1)
Decoupage
(1)
Dzień Nauczyciela
(1)
Gliniane
(1)
Koszulki
(1)
Pascha
(1)
Zakładki
(1)
maski
(1)
szycie
(1)
zabawki
(1)
sobota, 7 stycznia 2012
Marynarski album
Przyszedł czas na ostatni twór spod choinki. Dla człowieka, który świata kawał przepłynął, tematyka narzuciła się sama, a że na te papierki miałam zawsze ochotę to dałam się owej tematyce skusić. No i jest:
JP
Dla Jagody i Piotra, album, który robił się sam - rzecz to dla mnie niezrozumiała,
bo w brązach i beżach to się nie czuję zbyt pewnie.
Ot, niespodzianka.
piątek, 6 stycznia 2012
Fotoalbum
Dziś spojrzenie przez obiektyw. Taki troszkę naciągany, ale przypasował mi
do tego fotoalbumu dla fotografa. Gdy zobaczyłam ten papierek w paski,
od razu wiedziałam, że muszę go mieć.
Od razu też miałam dla niego rolę w jakimś przedmiocie dla faceta.
No i przyszedł czas i idealnie wpasował się w męski albumik.
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Z przymrużeniem oka
Nastał nam rok 2012. Nie mam klimatu do podsumowań więc tego tu nie będzie,
bo i co tu podsumowywać skoro blog taki młody.
Przymykam więc oko na to co było i patrzę... Na to co jest.
I widzę, że "życie jest trudną lekcją, której nie można się nauczyć. Trzeba ją przeżyć".
Tak pisał S. Żeromski. No tak. Chyba klimat jest refleksyjny.
Przymykam więc oko na to co było i patrzę... Na to co jest.
I widzę, że "życie jest trudną lekcją, której nie można się nauczyć. Trzeba ją przeżyć".
Tak pisał S. Żeromski. No tak. Chyba klimat jest refleksyjny.
Idę dalej i przedstawiam więc album z przymrużeniem oka na to, co mniej ważne
żeby życie swoje przeżyć,a nie "przemrzeć" ( to też kiedyś ktoś napisał, ale nie pamiętam kto).
Oto album:
A w tym nowym roku życzę wam twórczości obfitej i aby jej efekty były radością dla ludzi:)
piątek, 30 grudnia 2011
Rybka plum
A oto siostrzany notesik tego żeglarskiego. Robił się sam do czasu gdy
potrzebowałam połączyć wszystko w jedno.
Plan był taki, by zbindować go w punkcie ksero,
bo bindownicy szczęśliwą posiadaczką nie jestem.
Niestety plan się rozplanił gdyż okazało się, że bindownica nie przedziurkuje tekturki(???).
potrzebowałam połączyć wszystko w jedno.
Plan był taki, by zbindować go w punkcie ksero,
bo bindownicy szczęśliwą posiadaczką nie jestem.
Niestety plan się rozplanił gdyż okazało się, że bindownica nie przedziurkuje tekturki(???).
I tak zostałam dwa dni przed wigilią postawiona przed wyzwaniem:
jak skutecznie połączyć trzy w jedno?!
jak skutecznie połączyć trzy w jedno?!
Z pomocą przyszedł mi mój mąż, bo "urzędas" w biurze ma jakiś wielki dziurkacz.
Fakt, z estetyczny wykonaniem mogłam się pożegnać, ale dobre i to.
Tak więc taki jaki jest, notesik rybkowy prezentuję:
przód
tył
środek
Ps. Czy ktoś z was posiada taką małą bindownicę,
czy ona daje radę takim notesikom z tekturkom?
czy ona daje radę takim notesikom z tekturkom?
Bo zwątpiłam w to cudo skoro taka wielka w "ksero" nie daje rady.
czwartek, 29 grudnia 2011
Hej, żeglujże żeglarzu...
Chyba już tak zawsze jest i będzie, że gdzie się człowiek spieszy, tam się diabeł cieszy. Tak było i tym razem przy robieniu prezentów pod choinkę. Zaczęło się w sierpniu gdy w ofercie wszelakich marketów pojawiły się ogromnie duże ilości biurowo - szkolno - plastycznych szpargałów i między innymi KOŁONOTATNIKI. Od razu pomyślałam, że nadadzą się do wykonania prezentów (pomysł pojawił się wiosną), ale cena wydawała mi się za wysoka, poza tym było to w sklepie gdzie robię codzienne zakupy i zwykle nie noszę nadwyżek finansowych. Koniec końców minął sierpień, wrzesień, październik, promocje szkolne, skończyły się kołonotatniki i w grudniu gdy przyszedł czas robić prezenty okazało się, że zdobycie takiego kołonotatnika graniczy z cudem. Przeszukałam sklepy w realu i te wirtualne tez i co? I nie ma! Planu co do formy prezentu zmienić nie chciałam więc go trochę prze aranżowałam. W efekcie z początkowej koncepcji został tylko papier i fotka. Tak więc jest w poziomie, nie w pionie, wiązany, nie na spirali, ze sznureczkiem, nie z gumeczką i jest żeglarski - a, tak miało być. I oto efekt:
środa, 28 grudnia 2011
Prezenty
Święta Bożego Narodzenia - Święta Wcielenia Miłości. Miłość urzeczywistniona, konkretna, widzialna... 2011 lat temu, dziś i na zawsze ratująca człowieka. I ta miłość prowokuje serce do ofiarowywania.
W tym świecie, wiadomo, zewsząd słyszymy, aby brać, brać, brać i strzec i ubezpieczać i troszczyć się o to co już mamy. A na to wszystko rodzi się Jezus i przynosi dobrą nowinę:
"rozdaj to wszystko ubogim i chodź za mną". I najlepsze jest to, że to cię nie unieszczęśliwi,
a wręcz przeciwnie. Kosmos. Co?
W tym świecie, wiadomo, zewsząd słyszymy, aby brać, brać, brać i strzec i ubezpieczać i troszczyć się o to co już mamy. A na to wszystko rodzi się Jezus i przynosi dobrą nowinę:
"rozdaj to wszystko ubogim i chodź za mną". I najlepsze jest to, że to cię nie unieszczęśliwi,
a wręcz przeciwnie. Kosmos. Co?
Tak więc dziś przyszła pora na cykl prezentowy. Na poniższej fotografii zbiorówka, plus
bileciki do prezentów w formie serduchowych poduszeczek. pomysł zgapiony,
ale za nic nie mogę sobie przypomnieć od kogo.
bileciki do prezentów w formie serduchowych poduszeczek. pomysł zgapiony,
ale za nic nie mogę sobie przypomnieć od kogo.
Etykiety:
Boże Narodzenie,
Prezenty,
Suwenirki
Subskrybuj:
Posty (Atom)























