poniedziałek, 9 marca 2015

Portret i scrapbooking...

...były zadaniem w kolejnym żurnalowym wyzwaniu Kawy i nożyczek. 
Było bardzo miło:) 
I oto efekt:





6 komentarzy:

  1. O jaaa! Ale super praca!!! Bardzo, bardzo mi się podoba. W tych kolorach jest energia! I świetne zdjęcie dłoni, oczywiście jestem bardzo ciekawa, co i czym zmalowałaś. Pierwsza myśl - farby. Druga - suche pastele. Ale zobaczyłam w tle chodnik, więc pewnie kreda?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to były zmalowane notesy na Cynkowych warsztatach:)

      Usuń
  2. jak zawsze u Ciebie, zachwycające kolory
    ...i to zardzewiałe coś - genialny dodatek

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny wpis, uwielbiam te wszystkie detale :) czy fakt, że moim pierwszym skojarzeniem z czerwoną ręką wcale nie były farby świadczy już o zboczeniu zawodowym? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ano, wykluczyć tego nie można, choć ja, kształcona w odmiennym kierunku również miałam inne skojarzenie (pomimo, że wiedziałam czym ubabrałam swe ręce)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne! Całość idealnie do siebie pasuje. Zaintrygowała mnie czerwona ręka :)

    OdpowiedzUsuń