czwartek, 19 lutego 2015

Sensowe sprzątanie biurka...

...zaowocowało jeszcze kilkoma kolażami:)
Jeden dołączył do czarnej serii:


ale następne chyba nie.
Co najbardziej rzuciło mi się w oczy podczas przeglądania Sensu?
Gęganie!



Amory?



A na koniec:






5 komentarzy:

  1. O ale owocne sprzątanie....na słowo "coach" i jego odmiany mam brzydki odruch, strasznie mnie ono denerwuje. pierwszy kolaż bardzo makabryczny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne kolaże,sama nie wiem,który mi się bardziej podoba,bo wszystkie są kapitalne

    OdpowiedzUsuń
  3. Z lalusia to się uśmiałam!:D Świetny jest.
    Podziwiam osoby, u których sprzątnie biurka owocuje takimi kolażami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejne świetne prace :) a kolaż z coachingiem to idealne podsumowanie tej gazety.

    OdpowiedzUsuń
  5. zachwycam się kolejnymi kolażami

    i jeszcze
    podpisuję się obiema rękami pod takim tokiem myślenia!
    "gęganie" - jesteś niesamowita!:)

    OdpowiedzUsuń