wtorek, 9 października 2012

Gratulacje

dla świeżego doktora. Czyli męski karnet gratulacyjny:




Ramko-kartko-album

Taki twór hybrydowy wyszedł na hasło: "coś na ślub".  
A ostatnio lubię takie starociowo-koronkowo-akrylowe babranka, 
i tak, po raz kolejny zabrałam się za ukręcanie różyczek, transwerowanie napisów, 
ciapanie akrylówką itd. itd. Po czasie jakimś....
Udało się, oto jest:











niedziela, 7 października 2012

Falbanki?

Czy mogę mówić już o pewnej modzie? Zaczęło się od Ateciaka z falbaniastą kiecą,
 potem pewna Kasia zażyczyła sobie karteczkę z takimi falbankami no i się zaczęło... 
Ta kobita ma nosa. No i proszę, kolejna falbaniasta:




Koperta

Prawdziwa z ulubionych ostatnio papierków. 
Nie mam co więcej pisać, bo wszystko widać, a ślubnych wariacji jest tu od groma...
Prezentuję więc kopertkę ślubną walorową:)



środa, 3 października 2012

Dla odmiany

Coś dziecięcego. Dla miłośnika dinozaurów. 
Okazało się, że dinozaury nie są moją mocną stroną więc zdecydowałam się na smoka. 
Specjalista pewnie pozna. A może nie???  
Koperta na wypełniatko dowolne (byle płaskie).



niedziela, 30 września 2012

Archanioł Rafael

Z okazji wczorajszego święta (przypomnę, że dotyczyło ono świętych Archaniołów) 
poczyniłam karteczkę journalową dla podopiecznego Archanioła Rafaela.


Oooo, dopatrzyłam się, że brakuje dialogu... No to wkleję jeszcze wersję z tekstem:


sobota, 29 września 2012

Kopertówka ślubna

Pierwsza nieoszukiwana kopertówka. Chociaż jak tak pomyślę, to chyba coś już kiedyś próbowałam.
No, ale nie często decyduję się na tę formę kartki.
 Papierki Agnieszki Anny nadal męczę. Kończą się niestety i chyba dokupię takie same.